Zdrowie Żywienie

Napoje energetyzujące — pomagają, czy szkodzą?

energetyki

Żywność funkcjonalna to taka, która prócz odżywienia organizmu spełnia inną funkcję fizjologiczną, i może być elementem codziennego jadłospisu. Czasami (według niektórych kryteriów — błędnie) zalicza się do niej napoje, nazywane energetycznymi lub energetyzującymi. Są to wysokogazowane, bezalkoholowe produkty, których celem jest krótkotrwałe zwiększenie wydolności fizycznej. Badania laboratoryjne potwierdziły również pozytywny wpływ na poziom koncentracji i szybkości reakcji podczas wysiłku psychicznego. Przeciętny napój energetyczny składa się z:

  • wody,
  • cukru lub substancji słodzących (w zależności od składnika słodzącego, kaloryczność waha się od kilku do kilkudziesięciu kCal na 100 mililitrów),
  • dwutlenku węgla,
  • regulatora kwasowości,
  • substancji pobudzającej (najczęściej: kofeiny, tauryny lub guarany),
  • witamin (na przykład B12, B6).

,,Energetyki” są powszechnie dostępne w sklepach już blisko 30 lat. Gama dostępnych produktów jest szeroka, i odpowiada wyrafinowanym oczekiwaniom konsumentów: zarówno smakowym, jak i finansowym. Cena napoju waha się od 6 złotych do… 99 groszy. Produkty te nie powinny być spożywane przez osoby poniżej 18 roku życia, kobiety w ciąży i okresie laktacji czy osoby starsze i chore. Niestety, polskie prawo nie reguluje ich sprzedaży — z kolei w innych państwach są one całkowicie nielegalne, bądź ich dystrybucja jest poddana ścisłej kontroli. Powodem takiego stanu rzeczy są potencjalne skutki uboczne, wpływające krótko- i długofalowo na zdrowie. Są to między innymi:

  • zaburzenia pracy serca, od arytmii nawet do zawału,
  • zatrucie kofeiną (nerwowość, zaburzenia koncentracji, osłabnięcie, rozdrażnienie. Warto pamiętać, że zatrucie kofeiną może być śmiertelne!),
  • odwodnienie,
  • zaburzenia pracy układu pokarmowego (biegunki, nudności),
  • bezsenność,
  • uszkodzenie narządów wewnętrznych,
  • zaburzenia nastroju,
  • negatywny wpływ związany ze sztucznymi składnikami takimi jak aspartam,
  • paradoksalny szybki spadek wydolności, senność.

Wyjątkowo niebezpiecznym jest mieszanie napojów energetyzujących z alkoholem. Mimo, że informację o niepożądanych skutkach takiej interakcji znajdziemy praktycznie na każdym opakowaniu produktu tego typu, w znakomitej większości klubów i pubów proponuje się w menu tę właśnie mieszankę. Jest to przemyślany zabieg marketingowy: spożycie tych substancji w parze wpływa na złudne poczucie trzeźwości, a zatem zachęca do wypicia kolejnej porcji. Oba produkty mają silne działanie diuretyczne, więc wspólne ich spożycie może doprowadzić do mocnego odwodnienia.

Spożywania napojów energetycznych powinni odmówić sobie sportowcy: kofeina wywołuje działania uboczne, które — paradoksalnie — wpływają na obniżenie wydolności. Oprócz wymienionego powyżej odwodnienia, energetyki mogą pogarszać wyniki osób trenujących poprzez powodowanie nagłego wzrostu i spadku pobudzenia. Znacznie bardziej przydatne będą tu napoje izotoniczne, które uzupełnią zapas minerałów, zapobiegną nadmiernej utracie wody i zapewnią podaż łatwo przyswajalnych węglowodanów.

Korzystanie z produktów zawierających substancje pobudzające, takie jak kofeina, może prowadzić do fizycznego lub psychicznego uzależnienia. W związku z tym, żywność funkcjonalna o działaniu stymulującym, powinna być spożywana tylko w nagłych wypadkach. Do takich sytuacji możemy zaliczyć chociażby uczucie zmęczenia podczas długiej trasy samochodem, które jeśli niewyeliminowane, może spowodować wypadek.

Napoje energetyczne nie mogą być elementem codziennej diety, nie powinny być traktowane jako źródło witamin z grupy B (substancje, takie jak ekstrakty ziół, roślin, witaminy i mikroelementy, w które uzupełniane są energetyki, mają zbyt niskie stężenie, aby mieć realny wpływ na organizm!) ani sposób na odchudzanie.

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj aby dodac komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *